Zamek - pałac w Kurozwękach. Gdzie na weekend?
Parę zdań z historii.
Jedną z ciekawszych propozycji dla turystów zmotoryzowanych jest odwiedzenie zamku w Kurozwękach.
W 2 połowie XIV wieku, być może na miejscu małego drewnianego gródka zbudowany został zamek, znany z dokumentu z 1400 roku jako castrum Curoswank. Zamek ulokowano na wyniosłej kępie nad bagnistym rozlewiskiem rzeki Czarnej. Ufortyfikowany zamek poprzedzony był, niewątpliwie od południa, gospodarczym przedzamczem. Zamek wielokrotnie przebudowywano. Rozbudowę, odpowiadającą rosnącym reprezentacyjno - mieszkalnym wymaganiom jak i konieczności modernizacji dotychczasowego systemu obronnego, rozpoczęto wbudowaniem we wschodniej części jednotraktowego budynku. Potem dostawiono budynek północny i najpóźniej, ale jeszcze w XV stuleciu budynek zachodni. Następnie prowadzone w 2 ćw. XVI wieku prace miały na celu uporządkowanie zabudowy dziedzińcowej i wjazdu. Po wyburzeniu północno - zachodniego odcinka XVI- wiecznego muru kurtynowego wzniesiono tam trzykondygnacyjny budynek narożny, tzw. "kurzą nogę". Od południa zaś, dostawiono od zewnątrz czworokątną, czołową więżę bramną, wspartą dwoma skośnymi szkarpami, z kamiennym portalem. Kolejne realizowane w XVII wieku przekształcenia doprowadziły do stopienia niejednorodnych budynków w dwa pałacowe skrzydła - wschodnie i zachodnie. Proces scalania zabudowań zamkowych został ukończony na przełomie XVII i XVIII wieku wystawieniem dwukondygnacyjnych krużganków arkadowych przy południowej, zachodniej i północnej stronie dziedzińca. Wraz z tym znacznie podniesiono poziom dziedzińca. W latach 1768-1772 podjęto jeszcze raz dzieło przebudowy zamku, przekształcając założenie mieszkalno - obronne w barokowo - klasycystyczną rezydencje. Przebudowaną bryłę zamku ujednoliciły łamane dachy mansardowe. W 1944 roku ostatni prawowity właściciel - Marcin Popiel pozbawiony został swego zespołu zamkowego. Po latach dewastacji, w początkach lat 70-tych przystąpiono do kompleksowych prac badawczych i zabezpieczających cenny zabytek. W 1991 roku zamek wraz z parkiem powróciły w ręce spadkobierców ostatnich właścicieli. Podjęli oni trud przywrócenia mu dawnej świetności.
Zwiedzanie.
Po przyjeździe do Kurozwęk samochód pozostawiamy na parkingu (niepłatny) i wykupiwszy przy wejściu bilety (normalny - 9 PLN, ulgowy 6,50 PLN) mamy zapewniony: wstęp na teren pałacu i ogrodu, oglądanie mini zoo, zwiedzanie Pałacu z przewodnikiem i „safari bizon”.
Zwiedzanie Pałacu z przewodnikiem.
Wnętrza kurozwęckiego pałacu udostępnione są do zwiedzania z przewodnikiem, który zapoznaje turystów z historią pałacu oraz zamieszkujących go rodów, a także z aktualnymi ciekawostkami.
 | Miejscem spotkania z przewodnikiem jest główne wejście. | fot. A. Staśkowiak |
Należy zwrócić uwagę na frontową elewację, którą stanowi pięcioosiowa fasada, dołem boniowana i opięta skarpami, zwieńczonymi pięknie wkomponowanymi kartuszami z dekoracją rokokową, wyżej dzielona pilastrami.
 | Herb Rawicz po lewej, herb Sołtyk po prawej. | fot. A. Staśkowiak |
Elewacja zwieńczona jest półkolistym frontem z ornamentem rokokowym, panopliami i dwoma medalionami z herbami Rawicz i Sołtyk, upamiętniającymi ówczesnych właścicieli.
W skrzydle wschodnim wyróżnia się tzw. Czarna Brama, wcześniej gospodarczy a od początku XVIII wieku jedyny wjazd na dziedziniec zamkowy, z umieszczoną nad nią kaplicą.
 | Do pałacu wchodzimy od strony "Czarnej Bramy". | fot. A. Staśkowiak |
Zwiedzanie wnętrz zaczynamy od piwnic. Przejścia są mroczne i wąskie. Należy pamiętać, że pięknie sklepione "gotyckie" komory są dziełem zrealizowanym w trakcie prac prowadzonych przez Pawła Popiela.
 | Podziemia zawierające elementy gotyckiej zabudowy. | fot. A. Staśkowiak |
Następnie udajemy się na dziedziniec, uformowany w wyniku przebudowy z przełomu XVII i XVIII wieku, z dwukondygnacyjnymi krużgankami, uzupełnionymi w latach 1768 - 1772 z inicjatywy Macieja Sołtyka o trakt wschodni a przeszklonymi w końcu 1 połowy XIX wieku z inicjatywy Pawła Popiela.
 | Dziedziniec otoczony krużgankami. | fot. A. Staśkowiak |
 | Przeszklone dwukondygnacyjne krużganki. | fot. A. Staśkowiak |
Jednym z piękniejszych wnętrz jest dwukondygnacyjna Sala Balowa, pochodząca z czasów wielkiej przebudowy zamku w latach 1768-1772 z inicjatywy Macieja Sołtyka.
 | Sala Balowa. | fot. A. Staśkowiak |
Dużą wartość posiada zachowana, choć znacznie przemalowana, polichromia XVIII-wiecznej, przekształconej zupełnie przez Macieja Sołtyka kaplicy zamkowej, z przedstawieniami Przemienienia Pańskiego oraz scenami z życia świętych patronów rodziny Sołtyków, Anny i Macieja. Polichromia przetrwała zapewne z tego powodu, że w pomieszczeniu kaplicy przechowywano węgiel, który ma właściwości higroskopijne i uchronił polichromię przed zawilgoceniem.
 | Polichromie na ścianach kaplicy. | fot. A. Staśkowiak |
 | Polichromie na sklepieniu kaplicy. | fot. A. Staśkowiak |
Na zakończenie zwiedzania warto zajrzeć do salki muzealnej, w której obejrzeć można nieliczne zachowane pamiątki rodzinne oraz odkryte podczas remontu pałacu eksponaty archeologiczne. Można tam również nabyć książki o Kurozwękach i okolicach, mapy, przewodniki a także pamiątki.
Pałac opuszczamy głównym wejściem.
Mini ZOO
W Kurozwęckim Mini ZOO można obejrzeć kozła o imieniu Bartek z kozą i koźlętami, jest wielbłąd dwugarbny "Tytus", któremu towarzystwa dotrzymują mu dwa szkockie byki, są sarenki, rodzina świnek wietnamskich, dziki, różne gatunki ptactwa m. in. strusie.
 | Struś. | fot. A. Staśkowiak |
„Safari bizon”
W Kurozwękach znajduje się jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich.
W 2000 roku sprowadzonych zostało z Belgii 20 jałówek i 2 byki. Obecnie stado rozrosło się do ponad 80 sztuk. Atrakcją dla zwiedzających jest na pewno możliwość oglądania zwierząt podczas pieszego spaceru, z bryczki albo z wnętrza wozu "safari bizon", który wjeżdża pomiędzy bizony.
Na wybiegu możemy oglądać równinnego bizona amerykańskiego, którego hodowla dozwolona jest w Europie w celu produkcji mięsa. Bizony są trawożernymi przeżuwaczami. W porównaniu z bydłem domowym głowa bizona jest krótsza, większa i pokryta obfitą, opadającą na barki grzywą, a przednią część ciała porasta gęsta sierść. To "futro", bardzo grube w zimie, opada latem, co jest dowodem adaptacji tego gatunku do znacznych zmian klimatycznych. Poza tym bizony mają 14 par żeber, a bydło wołowe 13 par. Bizon hodowlany przez 2/3 roku odżywia się wyłącznie trawą z pastwiska, w zimie zaś sianem. W letni dzień bizon spędza aktywnie 45% czasu (skubanie trawy, przemieszczanie się, życie społeczne); przez resztę czasu odpoczywa.
 | Kurozwęckie bizony. | fot. A. Staśkowiak |
Źródło:
1. Jerzy Zub - KUROZWĘKI. Zamek. Wydawnictwo „ABC” Tarnobrzeg 2001
2. Oficjalna strona pałacu w Kurozwękach.
3. Galeria - Kurozwęki.
4. Kurozwęki - kury, araby i bizony (Travel polska)
A. Staśkowiak Prawa autorskie © Skarżyski Wortal Turystyczny Wszystkie prawa zastrzeżone. Opublikowane: 2006-08-09 (4843 odsłon) [ Wróć ] |